Jako ogólną zasadę można przyjąć, że naczynie umożliwia gotowanie na płycie indukcyjnej, jeśli jego dno zakrywa co najmniej 2/3 powierzchni pola grzejnego. Choć najlepsza wymiana ciepła ma miejsce, gdy naczynie zakrywa 100% pola grzejnego, technologia indukcyjna daje pod tym względem pewną swobodę.
Większa swoboda w wyborze wielkości naczyń
Obecnie dostępne są płyty indukcyjne bez zaznaczonych pól grzejnych, dzięki czemu można na nich stawiać naczynia w dowolnym miejscu. Jednym z przykładów tej wspaniałej technologii jest płyta grzejna AEG MaxiSense™. Umożliwia ona ustawianie naczyń o średnicy do 21 cm praktycznie w dowolnym miejscu – a jej duże pole grzejne do przyrządzania paelli ma średnicę aż 27 centymetrów, co zapewnia maksymalną swobodę gotowania.
Ważny jest materiał
Jeśli zastanawiasz się, czy wraz z zakupem płyty indukcyjnej musisz kupić nowe naczynia do gotowania, pamiętaj – rozmiar nie ma znaczenia. Ważny jest materiał, z jakiego wykonano naczynia.
Płyta indukcyjna wytwarza zawirowania elektromagnetyczne w dnie naczynia, generując w ten sposób ciepło potrzebne do gotowania. Dlatego najbardziej odpowiednie są naczynia z dnem ferro-magnetycznym. W praktyce doskonale sprawdzają się stalowe naczynia emaliowane oraz naczynia żeliwne.
Jednak nie każdy materiał jest odpowiedni do tej metody gotowania. Stal nierdzewna, miedź i aluminium charakteryzują się zbyt niską opornością elektryczną, aby wytworzyć odpowiednią ilość ciepła. Istnieje jeden wyjątek od tej reguły – producenci oferują obecnie naczynia ze specjalnej stali nierdzewnej, odpowiednie do gotowania na płytach indukcyjnych.